Moment, w którym stało się JASNE!

Jasne! to marka odzieży odblaskowej, która powstała w wyniku potrzeby.

Jak wiadomo “potrzeba Matką wynalazków” i tak w grudniu 2018 roku powstała pierwsza moja bluza.


Wszystko zaczęło się w lipcu 2018 roku, gdy w niedzielny letni wieczór wracałam ze swoim 9 miesięcznym synkiem,
autem do domu.

Mieliśmy do pokonania trasę blisko 100 km. Niespełna 15 km przed domem musiałam się zmierzyć z tym, co przygotował dla nas los.

Przed maskę auta wyjechał mi na rowerze ok 8-9 letni chłopiec. Zupełnie niewidoczny w szarówce dnia. W tym momencie życie dwójki, baaa… teraz sądzę, że grona ludzi, stanęło pod znakiem zapytania. Choć w tej konkretnej chwili to życie tego małego mężczyzny wisiało na włosku. Pisk opon, mój szok, uderzenie gorąca i pulsująca krew w skroniach. Szybkie bicie serca, mokre, drżące dłonie i przyśpieszony oddech… obłędny strach, który po chwili zamienił się w złość. Złość na niepełnoletniego delikwenta, jego rodziców, opiekunów, którzy bez kamizelki odblaskowej, bez odpowiedniego oświetlenia wypuścili go na rowerze w dżunglę wszechobecnych aut.

Tak…wyhamowałam, można powiedzieć “udało się”. Udało się chłopcu śmignąć na drugą stronę ulicy i pomknąć na nieopodal znajdujące się boisko.

A mnie co się udało?

Mnie udało się, NIE ZABIĆ czyjegoś dziecka, udało mi się NIE POZBAWIĆ ŻYCIA chłopca, który zapewne nawet nie zdawał sobie do końca powagi z zaistniałej sytuacji.

Przecież NIC się nie stało, więc z czego robię wielkie halo!?

No nic, ale gdybym nie zwolniła przed terenem zabudowanym, to czy mój synek miałby dziś Mamę przy sobie? Czy może odwiedzał by mnie w domku z kratami w oknach? Może żyłby z Matką i jej już wieczną łatką z serii “zabiła dziecko”, “śmiertelnie potrąciła czyjeś dziecko”? Czy inna Mama, wciąż mogłaby cieszyć się i celebrować każdy kolejny dzień ze swoją pociechą? Tego nie wiem ja, nie wie nikt.

Ta sytuacja mocno mną wstrząsnęła, poruszyła mnie do szpiku kości i nie dawała spokoju. Za każdym razem gdy wsiadałam do auta, wracałam myślami do tego wieczoru.
Mam rodzinę, pragnę ją chronić i troszczyć się o ich bezpieczeństwo. Po tym zdarzeniu przypomniałam sobie jak będąc nastolatką szłam pośmigać na rolkach, a Mama zawsze dawała mi kamizelkę odblaskową. Nigdy jej nie nałożyłam, zawsze tuż za rogiem domu lądowała na dnie plecaka.

Być może Mama wspomnianego wyżej chłopca też o to zadbała, ale… no wiecie, siara przed chłopakami tak wjeżdżać na boisko w tej “żarówie”.


Myśli kotłowały się w mej głowie – co jeśli moje dzieciaki będą takimi samymi ancymonkami jak ja? Czułam, że muszę znaleźć złoty środek, który będzie zapewniał bezpieczeństwo po zmroku i będzie “chciany” przez wszystkich i każdego z osobna.


TAK… dobrnęliśmy do brzegu, to koniec tego rejsu. Jasne ! to mój złoty środek, wygodna odzież, którą z dumą noszę ja i moi najbliżsi. Za dnia modna bluza, koszulka czy czapka, a gdy zapada zmrok i którekolwiek z nas znajduje się w źródle świateł reflektorów, to kierowca natychmiast zauważa odblask grafiki.

Jestem bezpieczna ja – jesteś bezpieczny Ty, Jasne? Jasne!
Pamiętaj, Noszenie ma Znaczenie – Jasne!
Ewelina

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z NOWOŚCIAMI W SKLEPIE JASNE!

Zapisz się do newsletter